PRZEŁAMUJEMY TABU-CZY MOŻNA ZAROBIĆ JEŻDŻĄC TYLKO PO POLSCE?

Zobacz jak zarobić jeżdżąc tylko po Polsce! Na co zwrócić uwagę żeby zarabiać!

Dzisiaj poruszę dla niektórych dość kontrowersyjny temat. A  dlaczego kontrowersyjny? Otóż dlatego, że jak tylko zaczynała się jakakolwiek dyskusja na temat ładunków i stawek po Polsce to od razu wrzało. I jak to zwykle w życiu bywa dość szybko okazywało się, że najwięcej do powiedzenia mieli ci co po Polsce nigdy nie jeździli. Niestety istnieje według  mnie jakiś dziwny stereotyp, że w Polsce to można się tylko”garba dorobić’’, więc postaram się wam dzisiaj choć trochę odkryć na nowo karty w tym temacie.

OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ;-)

Dla mnie pierwszą i podstawową sprawą, którą na tym blogu już niejednokrotnie poruszałem to jest przekonanie, że jak naprawdę chcesz zarobić to musi ci się przede wszystkim chcieć. Niestety bardzo często jest tak, że właściciele małych firm transportowych i nie tylko ograniczają się w transporcie tylko do przewiezienia rzeczy z punku A do punktu B.

Biorąc ładunek skupiają się głównie aby auto załadować, a nie jak się okazuję bardziej opłacalnie „doładować”. Już wyjaśniam co mam na myśli tzn. Najprościej jest ustawić sobie trasę przejazdu, wyliczyć opłacalną stawkę za km uwzględniając wszystkie koszta i znaleźć sobie tzw. ładunek główny, który będzie pokrywał nam większą część tej kwoty. Później podzielić tą trasę na mniejsze i dobierać ładunki uzupełniając tym samym brakującą stawkę. Dla wielu z was wydaje się to być oczywiste ale uwierzcie mi rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Finalnie chcąc uniknąć postoju bierzemy co się da i jedziemy po kosztach.

POSZERZAĆ ZAKRES USŁUG

Bardzo często  zdarzają się sytuacje, że transport jest do osób prywatnych, a niekoniecznie dużych przedsiębiorstw z widlakiem na magazynie. I tu pojawiają się duże możliwości szczególnie dla małych firm transportowych. Dlaczego? Bo mogą one  podejść do klientów bardziej indywidualne, a nie masowo jak ogromne spedycje. Niestety niejednokrotnie zdarzyło mi się stracić ładunek, bo nie było możliwości aby kierowca pomógł w załadunku lub rozładunku. Przyznam szczerze, że tego nie rozumiem, bo to nie chodzi o to aby robić to za darmo. Za każde wniesienie jakiegokolwiek przedmiotu można sobie doliczyć dodatkowe pieniądze.  Poza tym każde auto powinno mieć na wyposażeniu folię strecz,pasy mocujące – ewentualnie narożniki lub kilka kocy. Niby nic a można w ten sposób poszerzyć swoją ofertę usług nie tracąc tym samym ładunku. Jest to przydatne dla firm, które wykonują transporty z meblami lub przeprowadzki.

CZY DA SIĘ ZAROBIĆ?

Dla mnie odpowiedź jest prosta. Jak najbardziej można zarobić jeżdżąc po Polsce, bo przede wszystkim jesteśmy u siebie, a naszą kartą przetargową jest język, który znamy;-). Poszerzając zakres naszych usług,wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klienta daje nam ogromne możliwości. Punktualność, uczciwość, rzetelność to kolejne cechy bardzo cenione w transporcie, a patrząc na dialekt kierowców coraz bardziej niedostępne. Niestety bardzo często zdarza się, że kierowca jest wręcz chamski albo zaraz po załadunku traci się z nim kontakt i odbiera dopiero jak dojeżdża na rozładunek. I nie mówię tu oczywiście o skrajnościach, żeby wisieć cały czas na telefonie ale odebrać poinformować gdzie się jest za ile mniej więcej będzie na miejscu.Tak niewiele, a daje ogromne poczucie bezpieczeństwa ludziom, którzy przekazują nam swoje mienie, a czasami dorobek życia. Wracając więc do pytania to właśnie to się ceni. Takie proste i takie prawdziwe. Tyle razy słyszałem, że pomimo większej stawki, którą podałem za  ładunek bądź przeprowadzkę wybrali moją ofertę bo byłem wiarygodny .Bo nie zbywałem tzw’’dziwnych pytań’’ tylko słuchałem i odpowiadałem. Bo odebrałem telefon bądź oddzwoniłem, a ktoś inny tego nie zrobił. To właśnie taka postawa dała mi, klientów których mam do dziś i potrafią do mnie dzwonić po latach co jest naprawdę miłe;-)

NIE MASZ SWOICH KLIENTÓW I BIERZESZ ŁADUNKI TYLKO Z GIEŁDY

Kolejną rzeczą jaką chciałbym tutaj poruszyć to firmy z młodym stażem, które biorą  ładunki tylko z giełd transportowych. Jak wiadomo stawki na giełdzie nie są zbyt wysokie, a konkurencja bardzo wysoka. Średnia stawka za kilometr na busa  – ładunek dedykowany to 1.20 zł netto. Wiadomo nie ma szału ale wielu za takie właśnie stawki jeździ. Jak zatem zrobić żeby zarabiać więcej? Odpowiedź jest prosta – doładunki. Najlepiej wybrać dłuższą trasę  załóżmy Kraków – Gdańsk. Wystarczy, że znajdziemy ładunek główny o elastycznej dostawie, który zabierze ci to powiedzmy połowę twojego busa i masz jeszcze miejsce na doładowanie czegoś na tej trasie. Przejeżdżasz przez wiele miast więc spokojnie możesz coś zabrać na tej trasie żeby wyrobić stawkę minimum 1,50 zł na km. Moja rada jest taka – nie bierze byle czego tylko spokojnie zaplanuj trasę przeliczając dokładnie swoje koszta i dystans trasy. Następną rzeczą to kierunek tras w Polsce. Nie wybieraj miejsc, z których będzie bardzo ciężko znaleźć jakiś ładunek – chyba, że masz na tyle dobrą stawkę, że stać cię na podjazd do lepszej lokalizacji.

Poniżej podam miejsca z mojego doświadczenia, z których cięższego wyjechać :

– Województwo Zachodniopomorskie w tym Szczecin i Świnoujście

– Województwo Warmińsko – Mazurskie – tej lokalizacji unikałem jak ognia.

– Województwo Lubelskie – okolice granicy Białoruskiej ( Chełm i okolice, tak naprawdę poza Lublinem już jest ciężko z ładunkami.

PODSUMOWANIE

Jeżdżąc po Polsce naprawdę da się zarobić. Dobrze wypozycjonowana strona internetowa, zwiększanie bazy swoich klientów poprzez reklamowanie się w różnych portalach transportowych to już połowa sukcesu.Do tego wystarczy umiejętne korzystanie z giełd transportowych  skupiając się na doładowywaniu na całej trasie, a nie załadowaniu i dojechaniu daje nam kolejną przewagę. Jak do tego wszystkiego dodamy odrobinę chęci, zrozumienia względem klienta, profesjonalizm i punktualność uwierzcie mi będziecie w stanie zarobić bez konieczności wyjazdu w trasę za granicę. W Polsce nie ma się tylu kosztów związanych trasą tj.droższe jedzenie, parkingi, paliwo, itd. i o tym musicie pamiętać podejmując  gdzie i za ile wyjechać? Dla mnie odpowiedź jest prosta;-)

Tagged , , ,

About Robert Żabczyński

4 thoughts on “PRZEŁAMUJEMY TABU-CZY MOŻNA ZAROBIĆ JEŻDŻĄC TYLKO PO POLSCE?

  1. Witam,

    …czytam regularnie Pana artykuły i są mega praktyczne 🙂

    Wielkie dzięki za tak cenne wskazówki.

    Pozdrawiam
    Krzysztof
    Rzeszów
    (wchodzący na rynek transportowy)

    1. Witam

      Dziękuje za komentarz.Bardzo mi miło. Proszę napisać co chciałby Pan jeszcze znaleźć na blogu, jaki temat poruszyć itp.

      Pozdrawiam

      Robert

  2. Czy Pana blog można zaskrybuować? Jest nie tylko ciekawy, ale też edukacyjny. Niedawno założyłem firmę transportową bo zmusiło mnie życie a tylko w tym segmencie czuję się pewnie. A pańskie rady były mi bardzo pomocne i są do dziś, za co bardzo dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *