NAJWIĘKSZE ZAGROŻENIA W TRANSPORCIE

Ciemne strony Transportu. Jak to wszystko wygląda w rzeczywistości.

Dzisiaj postanowiłem napisać o tej drugiej niestety bardziej negatywnej stronie transportu. A wzięło się to z tego, że w dalszym ciągu większość z was nie zdaje sobie sprawy jak wiele zagrożeń czeka na nas w transporcie. Dla niektórych będą to rzeczy oczywiste natomiast analizując wasze maile do mnie uznałem, że jest to temat konieczny. Gdzieś nadal istnieje stereotyp, że w transporcie wystarczy kupić ’’busika’’ i tylko zarabiać kasę. Cóż  nic bardziej mylnego. Pokrótce postaram się wam przedstawić to od tej drugiej strony czyli najczęstsze niebezpieczeństwa, zagrożenia i niedogodności w transporcie.

KRADZIEŻE, ROZBOJE TO CHLEB POWSZEDNI…….

Z przykrością muszę stwierdzić, że to prawda. Oczywiście nie będę generalizował, że zawsze i wszędzie ale bardzo często i warto mieć to na uwadze szczególnie w niektórych częściach Europy. I pierwszym krajem, który wiedzie prym w tak niechlubnym rankingu jest oczywiście Francja. Decydując się tam jeździć  warto wcześniej poczytać na ten temat. Pisząc to mam na myśli podstawowe, a jakże pomocne informacje tj. Gdzie najlepiej parkować, a jakich miejsc zdecydowanie unikać? Jak zachować się w przypadku konfrontacji z uchodźcami? Gdzie się zgłosić lub co robić jak nas okradną? Uwierzcie mi, że dla nas rzeczy oczywiste dla innych co zaczynają przygodę z transportem są czymś kompletnie nierealnym.Dalej wymieniłbym Hiszpanie szczególnie jej południowa część (Barcelona) no i Wielką Brytanię.Jak dla mnie są to kraje, z którymi koniecznie trzeba się zapoznać przed wcześniejszym wyjazdem, bo na prawdę w ten sposób  wielu nieprzyjemnych sytuacji możemy uniknąć. 

JECHAĆ BYLEBY DOJECHAĆ…..

Banalne ale jakże prawdziwe.Sądzę, że niejeden z nas miał już na sumieniu jazdę za kierownicą u tzw kresu wytrzymałości. Szczerze przyznaję, że i  mnie się to zdarzyło. Na szczęście obyło się bez większych szkód ale strach pozostał i wtedy postanowiłem sobie, że już nigdy więcej. Bo nie warto. No ale tak bywa. Jak zaczynałem przygodę w transporcie,nie potrafiłem jeszcze mówić nie, poza tym  nie znałem tak dokładnie swoich możliwości za kółkiem. I przyszedł dzień kiedy musiałem, bo tak mi się wydawało ,że muszę zmierzyć się z Expressem. Dla tych co nie wiedzą to jest to tzw transport pilny, który w bardzo krótkim czasie musi dojechać na miejsce bez dodatkowych postojów, załadunków i rozładunków. Oczywiście wiąże się to z wyższą stawką ale czy warto na tej szali kłaść własne życie?Na pewno nie!!! Dojechałem ale wtedy postanowiłem sobie, że już nigdy nie pozwolę sobie na takie warunki. Nikt nie ma prawa decydować o moim życiu oprócz mnie i to ja będę na przyszłość ustalać zasady. I tak też robiłem. Zawsze do maximum negocjowałem czas dojazdu nawet kosztem tych kilku zł mniej ale na dogodniejszych warunkach.

NA KACU CZEMU NIE….

I tutaj mówię i zawsze mówiłem duże NIE.Wiem,że zaraz zostanę skrytykowany, bo przylepiam jakąś łatkę kierowcą ale wynika to z tego, że naprawdę widziałem dużo. Na pewno nie obruszą się osoby, których ten temat nie dotyczy i może nawet się ze mną zgodzą. Ale bardziej zależy mi na tych, których jednak widzą o czym mówię. Bo wystarczy w weekend  przejść się po parkingach na stacjach benzynowych lub na autostradach.Dla mnie to dramat.Ja wiem, że wszystko jest dla ludzi, że jest tęsknota, samotność itd. Ale nie w pracy za kierownicą!!! Nie możemy się na to godzić i udawać, że takiego problemu nie ma.Ja wiem,to nie tylko busiarze i truckerzy, bo również i zwykli kierowcy wsiadają za kierownicę na kacu lub pod wpływem alkoholu ale jest jedna różnica.W przypadku zderzenia z autem ciężarowym lub busem w większości giną ludzie, niewinni ludzie z osobówek.Tyle w temacie resztę zostawiam wam i waszemu sumieniu.

ODEBRAĆ CZY NIE ODEBRAĆ OTO JEST PYTANIE?…

Kolejną kwestią jaką chcę tutaj poruszyć są telefony komórkowe.Przyznajmy się szczerze, że w transporcie jest to rzecz nieodzowna. Bo to właśnie w ten sposób dostajemy informację odnośnie wszystkich szczegółów dotyczących załadunku jak i rozładunku i jest to jak najbardziej zrozumiałe. No ale do tego dochodzą nam telefony prywatne, kontakty ze spedycją,szefem itd..Wychodzi tego dość sporo, więc od razu nasuwa mi się pytanie? Dlaczego w dalszym ciągu widzi się kierowcę tira bądź busa z telefonem przy uchu?Czy naprawdę w dobie XXI wieku tak ciężko zainwestować w zestaw głośnomówiący lub słuchawkę bluetooth?To przecież nie są rzeczy drogie, a tak bardzo ułatwiała nam życie, a przede wszystkim bezpieczniejszą jazdę.

NO JAK TU TO WSZYSTKO PODSUMOWAĆ?…

A może tak, że naprawdę wiele zależy od nas jakie będziemy mieli warunki w transporcie. Czasami wystarczy tak niewiele aby  jazda stała się bardziej bezpieczna. Przestańmy narzekać, a zacznijmy działać. Wymagajmy konsekwentnie od naszych przełożonych lub od samych siebie godziwych warunków jazdy. Odpuśćmy czasami to jedno piwo więcej i załóżmy tą słuchawkę na ucho jak nie dla siebie to dla żony ,dzieci…..Poza tym jadąc w naszą pierwszą trasę szczególne za granicę poczytajmy trochę o zwyczajach na drogach tam panujących i o błędach, których nie możemy popełniać.

Wystarczy tak niewiele, a stereotyp o nas się zmieni i jazda stanie się zdecydowanie bezpieczniejsza.

Tagged , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *