JAK SPRAWDZIĆ WYPŁACALNOŚĆ FIRMY?

Pewnie niejednokrotnie zastanawialiście się, co można zrobić i czy w ogóle da się ustrzec przed nieuczciwym płatnikiem?.

Przypuszczam, że  większość z was, tak jak i ja, zaczynaliście wertować internet wyszukując wszelakich informacji na temat firmy, z którą zamierzaliście podjąć współpracę. Było to tym bardziej trudne, kiedy współpraca z danym kontrahentem miała być długoterminowa. I uwierzcie, że ten temat nie jest mi obcy, w szczególności kiedy niejednokrotnie dane mi było płacić za “nie swoje błędy”, a tego chyba żaden z nas nie lubi robić. Ale może zacznę od początku….Wiem, że dzisiaj będzie trochę inaczej, ale obiecuję, że będę z wami jak zwykle szczery, bo to główne założenie mojego bloga.

 

JAK TO SIĘ WSZYSTKO ZACZĘŁO?

Kiedy lata temu zaczynałem moją przygodę z transportem, dostęp do wielu informacji był bardzo ograniczony. Niestety podejmując współpracę z jakimkolwiek kontrahentem, musiałem się liczyć z ogromnym ryzykiem. Oczywiście robiłem wszystko w miarę możliwości, aby to ryzyko zminimalizować, ale uwierzcie mi, że jak sobie przypomnę te początki – to do dziś mam ciarki na ciele ;-(. Niestety niejednokrotnie zdarzyła mi się współpraca z firmą, która później okazywała się być niewypłacalna. Było to o tyle trudne, gdyż sami wiecie jak ciężko jest znaleźć stałe zlecenia transportowe. Wtedy zacząłem zastanawiać się, czy mogę  zrobić coś aby kolejny raz ‘’nie wtopić”. Zacząłem od wyszukiwania wszelkich informacji i opinii o firmie, z którą zamierzałem podjąć współpracę. Niestety było tego bardzo mało. Poza tym, zabierało mi to za dużo czasu. Szukając ładunku nie miałem najzwyczajniej czasu, aby każdego z osobna sprawdzać. Na szczęście z pomocą przyszedł czas, a co za tym idzie… zmiany 😉

I CO DALEJ?

Pamiętam jaki byłem szczęśliwy, kiedy podjąłem współpracę na stałe ładunki po Polsce z nowym kontrahentem. Wszystko wydawało się być dogadane, a,ja zadowolony,  bo już nie jadę na Europę, więc koszta mniejsze no i jestem u siebie. Niestety prawda okazała się być inna, a ja zostałem z plikiem niezapłaconych faktur. Wtedy powiedziałem sobie dość! Wiedziałem, że jak czegoś nie wymyśle to moja firma upadnie. Sądzę, że niejeden z was był w takiej sytuacji, bo niestety, jeśli nam nie płacą, momentalnie my również stajemy się niewypłacalni. Nie będę sobie tutaj przypisywał laur, że sam na to wpadłem, bo tak nie było. Doradził mi to znajomy, za co jestem mu do dziś wdzięczny. Przyznam szczerze, że po wcześniejszych doświadczeniach z wyszukiwaniem wiarygodności firmy, ta kwestia zeszła u mnie na dalszy plan, bo jak to się mówi ‘’jakoś się kręciło “ i nie było potrzeby aż do tamtego momentu.

NADESZŁY LEPSZE CZASY;-)

Rozmawiając ze znajomym o zaistniałej sytuacji, zapytał mnie on,  dlaczego nie korzystam z Faktorii? Ja naprawdę kompletnie nie wiedziałem o czym on mówi? Jaka Faktoria?! Wysłał mi link i zacząłem czytać. Uwierzcie mi, nie wiem jak to się stało, że umknęły mi takie rzeczy?! Przecież mogłem uniknąć tak wielu nieprzyjemnych sytuacji. Wiem, że będę od razu posądzony o reklamę, ale dlaczego nie miałbym pisać o czymś co jest naprawdę dobre, a przede wszystkim sprawdzone! Właśnie dlatego, że dzięki Faktorii odzyskałem płynność finansową i już nie dałem się więcej razy oszukać.

JAK TO DZIAŁA?

System jest bardzo prosty. Aby skorzystać z tej usługi, faktury muszą być wystawione na termin płatności. Wtedy trzeba podać swój NIP oraz NIP kontrahenta, a w  przeciągu 24 godzin otrzymamy gotową weryfikację i odpowiedź czy warto z klientem współpracować czy nie. Jest to informacja telefoniczna i dotyczy opcji pierwszej. Natomiast jeśli skorzystacie z opcji drugiej to poza telefonem wysyłany jest mail z raportem, lub raport wraz z komentarzem analityka w przypadku opcji trzeciej. Jak więc widzicie – w systemie są różne warianty do wyboru, a ja korzystałem z nich w zależności od potrzeb i sytuacji. W momencie kiedy planowałem podjąć współpracę z daną firmą na dłużej, zależało mi na dokładniejszym sprawdzeniu kontrahenta. Natomiast na co dzień korzystałem głównie z raportu – czyli pierwsza opcja. Fajne jest też to, że 3 pierwsze weryfikacje są za darmo, przez co możesz sprawdzić jak to w ogóle działa. W moim przypadku ten system jest zbawienny, bo oszczędza mi wiele czasu, a przede wszystkim pieniędzy. Wiadomo, wszystkie te usługi są odpłatne, ale mając na szali niezapłaconą fakturę, a opłatę i komfort psychiczny, zdecydowanie wolę to drugie.

Poza tym, jeśli już raz sprawdziłem daną firmę, to nie musiałem tego robić po raz kolejny. Dzięki temu, z biegiem czasu, opłaty robią się coraz mniejsze. Oczywiście nikt nigdy nie da nam 100% pewności, że ktoś zapłaci, bo to też jest kwestia uczciwości danego kontrahenta. Natomiast na pewno maksymalnie minimalizuje nam to ryzyko. Z Faktorii korzystam po dziś dzień, bo niestety oprócz giełdy transportowej, na której możemy sprawdzić firmę, nie mamy już zbyt wielu innych możliwości. Poza tym, Faktoria działa bardziej wnikliwie i szczegółowo. Wybór zostawiam oczywiście wam, a ja zgodnie z obietnica podrzucam linka do strony, abyście sami mogli sprawdzić zakres ich usług, bo może coś pominąłem. https://faktoria.pl/bezpieczny-kontrahent

 

Tagged , , ,

About Robert Żabczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *